Kup
                                                                bilet ONLINE
Find us on Facebook

Aktualności

AMIGURUMI w Manufakturze

W ramach cotygodniowych spotkań MANUFAKTURY zapraszamy na kurs amigurumi, czyli japońskiej sztuki tworzenia pięknych maskotek przy pomocy szydełka. Więcej ...

11. festiwal niemenowski

Zapraszamy jutro (sobota, 21 października 2017 r.) na imprezę finałową 11. edycji festiwalu NIEMEN NON STOP Więcej ...

MANUFAKTURA

Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie MANUFAKTURY. Więcej ...

OTWARCIE OFERT

Zapraszamy Wykonawców do zapoznania się z protokołem z otwarcia ofert Więcej ...

"PRZYJDŹ, POSŁUCHAJ..."

Za nami kolejne spotkanie z cyklu "Przyjdź, posłuchaj - kultura dostępna dla osób z dysfunkcjami wzroku". Więcej ...

ZAPLĄTANY SŁUPSK

W poniedziałek, na warsztatach miejskiego dziergania tworzyliśmy pawie oczka, kwadraty do instalacji miejskich oraz biżuterię z plastiku. Więcej ...

VI Grajdołek

W ubiegłą niedzielę odbyła się kolejna, VI edycja Słupskiego Festiwalu Gier Planszowych. Więcej ...

Koncert zespołu Out

W ubiegły piątek (13.10) odbył się koncert zespołu Out. Więcej ...

"Witkacy i Malinowski: pokaz kinematograficzny w 23 scenach"

.

W piątek, 18 września o godzinie 17.00 kino REJS zaprasza na wyjątkowe wydarzenie, projekcję filmu "Witkacy i Malinowski: pokaz kinematograficzny w 23 scenach".

Film w reżyserii australijskiego twórcy, Johna Gilliesa, inspirowany jest podróżą Witkacego i Bronisława Malinowskiego po Australii w roku 1914.

Projekcja w kinie REJS będzie światową prapremierą, pierwszym publicznym pokazem tego filmu.

Seans odbędzie się w ramach festiwalu WITKACY POD STRZECHY.

.

.

18 września 2015, godzina 17.00

Witkacy i Malinowski: pokaz kinematograficzny w 23 scenach

Witkacy and Malinowski: a cinematic séance in 23 scenes
Australia 2015, 40 min.
reżyseria: John Gillies

Film inspirowany podróżą Witkacego i Bronisława Malinowskiego po Australii w roku 1914.

Stanisław Ignacy Witkiewicz w 1914 roku odbył podróż w tropiki, na Cejlon i do Australii. W Au­stra­lii przebywał od 21 lip­ca do 10 wrze­śnia. Wraz z Bronisławem Ma­li­now­skim wziął wtedy udział w Austral­ly Bri­tish Scien­ce Con­gress – wiel­kim wy­da­rze­niem pro­mo­cyj­nym te­go kra­ju. W tym czasie Australia by­ła za zapadły koniec świata, antypody bez większego znaczenia, a kon­gres miał zmie­nić ten nie­ naj­lep­szy wi­ze­ru­nek. Dlate­go wszy­scy prze­ży­wa­li kon­gres, ga­ze­ty sze­ro­ko roz­pi­sy­wa­ły się na ten te­mat, a uczest­ni­cy mie­li mnó­stwo przy­wi­le­jów fi­nan­so­wych, w tym – dar­mo­we prze­jaz­dy po Au­stra­lii i zniż­ki prak­tycz­nie na wszyst­ko. Podczas dwutygodniowego pobytu w Austalii Staś Witkiewicz i Bronio Malinowski byli przyjmowani z honorami godnymi uczestników zjazdu. Co więcej – Malinowski był już wtedy bardzo szanowanym naukowcem, więc Witkacy także korzystał z jego blasku.

19 sierp­nia ofi­cjal­nie za­koń­czył się zjazd, ale uczest­ni­cy po­je­cha­li po­cią­giem do Syd­ney, że­by da­lej zwie­dzać Au­stra­lię. 3 sierp­nia był da­tą klu­czo­wą dla Wit­ka­ce­go, Ma­li­now­skie­go, ich wy­pra­wy, przy­jaź­ni i dal­sze­go ży­cia – do­wie­dzie­li się, że wy­bu­ch­ła I woj­na świa­to­wa. Do dziś nie wia­do­mo, jak do­szło do nie­po­ro­zu­mie­nia i kon­flik­tu mię­dzy przy­ja­ciół­mi, któ­re­go przy­czy­ną by­ło za­pew­ne na­gro­ma­dze­nie wszel­kich emo­cji, któ­re ze­bra­ły się od cza­su ich wspól­ne­go wy­jaz­du w Tro­pi­ki. Po­dob­no prze­la­niu cza­ry go­ry­czy po­słu­żył ar­gu­ment, że Ma­li­now­ski był oby­wa­te­lem au­striac­kim, więc wy­buch woj­ny ro­bił z nie­go wro­ga Au­stra­lii. Wit­ka­cy na­ma­wiał go pu­blicz­nie do zrzek­nię­cia się oby­wa­tel­stwa (sam był oby­wa­te­lem ro­syj­skim), przez co sta­wiał go w bar­dzo nie­zręcz­nej sy­tu­acji.

Ani Ma­li­now­ski, ani Wit­ka­cy nie mo­gli jed­nak wró­cić do kra­ju. Bro­nio za­do­mo­wił się w Au­stra­lii i oko­li­cach i, jak sam po­tem wspo­mi­nał, dzię­ki te­mu zo­stał sław­nym an­tro­po­lo­giem i et­no­lo­giem. Wit­ka­cy zaś udał się do Ro­sji, gdzie spę­dził naj­waż­niej­sze la­ta swo­je­go ży­cia. Mi­mo po­waż­nej kłót­ni, kon­takt mię­dzy przy­ja­ciół­mi się nie ury­wał – ca­ły czas pi­sa­li do sie­bie li­sty. Część z nich się za­cho­wa­ła. /na podstawie bloga podróżniccy.com/

.

Wstęp na seans jest bezpłatny.
Ilość miejsc ograniczona. Obowiązują wejściówki.